Cóż po tym, kiedy zewsząd otoczone głogiem.

Grunt był dobry, chociaż go pług nigdy nie ruszył;

Byłoby z niego zboże — głóg wszystko zagłuszył.

Szczęśliwy, kto z równymi o granicę siedzi!

Zły głód, wojna, powietrze; gorsi źli sąsiedzi.

Skarb

Znalazł skarb człek bogaty, widział to ubogi;

Gdy więc bluźni Opatrzność, skarży się na bogi,

Rzekł mu Jowisz: «Poczekaj, co się dalej stanie!»

Wtem ów bogacz skończywszy skarbów odkopanie