Cukier jej zasmakował; chciała się sposobić,

Jakby go zrobić.

Choć się wiele pracowało,

Kiedy się to nie udało,

Po kryjomu

Wróciła do domu.

A szerszenie tymczasem,

Bujające za lasem,

W ul się zakradły

I miód jej zjadły.