Spuśćmy staw, wszystkie zabierzem.

Nie będę mieć otuchy,

Skoro staw będzie suchy».

Ryby w płacz, a czapla na to:

«Boleję nad waszą stratą;

Lecz można złemu zaradzić

I gdzie indziej was osadzić.

Jest tu drugi staw blisko,

Tam obierzcie siedlisko.

Chociaż pierwszy wysuszą.