Wrócił, gdzie dudki,

A te w śmiech z niego:

«Chciałeś cudzego,

Dobrze ci tak i nikt cię żałować nie może —

Kiedyś stworzon na dudka, bądź dudkiem, niebożę!»

Dzieci i żaby

Koło jeziora

Z wieczora

Chłopcy wkoło biegały19

I na żaby czuwały20: