I o wężu, i o Ewie,

I o jabłku, i o drzewie...

Po kazaniu do karczmy rzecz się wytoczyła.

Pan wójt, co to ma rozum i nauki siła:

«A wiecie, co ksiądz prawił? — rzekł całej gromadzie —

Oto u nas są sady, a drzewa są w sadzie,

A na drzewach są jabłka w wielkiej obfitości:

Adam — pan, Ewa — jejmość, a wąż — podstarości».

Bocian i jeleń

Bocian, miasta mieszkaniec, mówił jeleniowi: