Jak to pięknie pod strzechą i zabawnie było.
Przyszło spać, nie masz strzechy, a jak spać bez dachu?
Małpy w strachu.
Więc w pośpiechy
Szukać strzechy —
I znalazły,
Pod dach wlazły.
Słysząc szelest gospodarz szedł z świecą na górę,
Małpy w nogi... Zatkał dziurę,
Ledwo jedna,