Chciałoby się daktylów?... Nie uda się sztuka!
Panie morze! Ostrożny, kto się raz oszuka».
Pasterz i owce
Owca na wilka
Płakała dni kilka:
Młode jagnię
Zagryzł w bagnie.
I pasterz, co go hodował,
Żałował;
Zgoła płakali oboje
Chciałoby się daktylów?... Nie uda się sztuka!
Panie morze! Ostrożny, kto się raz oszuka».
Owca na wilka
Płakała dni kilka:
Młode jagnię
Zagryzł w bagnie.
I pasterz, co go hodował,
Żałował;
Zgoła płakali oboje