Platon115, raz swoje zgromadziwszy ucznie,

Wybornie, sztucznie116

Dowodził, jak to mędrzec panuje nad światy117,

Sam dzielny, sam bogaty,

Jemu się ziemia sili, jemu wschodzą zorze,

Pieni się morze:

I powietrze, i gwiazdy, i słońce, i nieba

Dają, co trzeba.

On lotem nieścignionym wybujałej myśli,

Czy co działa, czy kryśli118,