Z wieczora

Wysłuchałam, jak rybacy

Rozmawiali: wiele pracy

Łowić wędką lub więcierzem2;

Spuśćmy staw, wszystkie zabierzem.

Nie będę mieć otuchy,

Skoro staw będzie suchy».

Ryby w płacz, a czapla na to:

«Boleję nad waszą stratą;

Lecz można złemu zaradzić