Nie masz w świecie rzeczy stałej!

Zażyłości poufałej

Nie najdłuższe było trwanie.

Mimo prośby, odradzanie

Bezendech chciał świat odwiedzieć2,

Uprzykrzyło się na miejscu siedzieć,

I poleciał... Miło było,

Co obaczył, to bawiło.

Gdzie siadł, nowe widowiska.

Wtem, gdy już noc była bliska,