Jaś

Nieźle to i posłuchać, gdy mówią staruszki.

Szedł Jaś na gruszki,

A ojciec widząc, jak pełen zapału,

Rzekł: «Trząś gruszki, mój Jasiu, ale trząś pomału!»

Jeszcze nie skończył, a już Jaś w sadzie.

Posłuszny radzie,

Strząsnął drzewem pomału... i gruszka nie pada.

Zła rada!

Więc strząsnął mocniej, nie padła znowu.