Podpisał; niech zna Niemiec, jak Polska obfita.
Tak ów, co po jałmużnę niegdyś do Włoch spieszył,
Złoto rzucał, nic nie wziął, a dumą rozśmieszył35.
Lecą dnie w towarzystwie dobranych współbraci,
A że wojaż36 nowymi talenty zbogaci,
Jedzie do cudzych krajów. Z projektu kontenci,
Wysłani na kontrakty37 już plenipotenci,
Ten przedaje wpół darmo, a wdzięczen ochocie,
Dał ułomek kradzieży kupiec w dożywocie38,
Ten zastawia za bezcen, ów fałszuje akty: