Zbiegał się wierny lud, a w okolicy
Wszystko odgłosem uwielbienia brzmiało.
Święta prostoto! Ach, któż cię wychwali!
Wiekuj9 szczęśliwie!... Ale mówmy daléj!
Bajki pisali o dawnym Saturnie10
Ci, co za niego tworzyli wiek złoty.
Szczęśliwszy przeor jadący poczwórnie11,
Szczęśliwszy lektor mistycznej roboty12,
Szczęśliwszy ociec, po trzecim nokturnie13
W puchu topiący chórowe kłopoty,