Ażeby dostał zysku bogactw pożądanych,

Zbyt je drogo zapłacił. Na co sobie szkodzić?

Na co zbiory, jeżeli nie mają dogodzić?

Dla nas są, nie my dla nich. Niech dogodzą miernie13.

Ten, co żądze w zapędach rozpuszcza niezmiernie,

Światem się nie nasyci, jak ów, który stękał,

Że nie stało narodów, które by ponękał14.

Mówmy więc, o czym pierwsze mówienie się wszczęło.

Zostać panem, największe, prawda, to jest dzieło.

Cnota teraz za złotem”. „Tak i przedtem było”.