Papuga i wiewiórka
Młoda jedna papuga, piękna, okazała,
Lepiej jeszcze od pani swojej szczebiotała.
Stąd plotki: bo co tylko zdrożnego1 postrzegła,
Zaraz z nową powieścią2 do jejmości3 biegła.
Była tam i wiewiórka wychowana z ptaszki4,
Ta tylko pilnowała skoków i igraszki.
Żyły w zgodzie, co rzadka5, zwłaszcza przez czas długi,
Pani ptaka kochała, a wiewiórkę sługi.
Widząc, że jej nie lubią, raz papuga rzekła: