Pasterz i morze

z Fedra1

Ponad skały i rzeczki

Pędził pasterz owieczki.

Gdy zeszło zorze2

A ujźrzał morze,

Jak wspaniałe, dostojne,

Jak w zaciszu spokojne,

Jak się szklniły3 po wodzie

Blaski słońca przy wschodzie —