Czuje to świat, ja światu nie będę doradzać,

Ale gdybym był takim, iżbym mógł dać radę,

Rzekłbym: Świecie, miej baczność na każdą przyjadę15,

Nie wierz łbom zagorzałym, które robią księgi,

Ani książek działaczom; ich umysł nietęgi

Zabawnie bałamucąc nabawił cię nędzą.

Nieszczęśliwe się chwile w światłym wieku pędzą,

I pisarz, i czytelnik za naukę płacą.

Dobrze im tak — a kiedy zwodziciele tracą,

Rozsądny, co się ustrzegł takiego pogromu,