Że utrudzony krzykiem, którym drugich nudzisz,

Umilkniesz, a że płochą powieścią nie trudzisz,

Żeś dał uszom spoczynek, wielbią cię słuchacze,

Oddawaj hołd milczeniu. Wy, sławni matacze,

Wy, szalbierze z rzemiosła, wy, zdrajcy z urzędu,

Profesy dzieł nieprawych, wy, niegodni względu,

Wy, co słowem, co piórem umiecie kaleczyć,

Wy, których dziełem, trudem: łgać, zdradzać, złorzeczyć,

Zbyt poznani3, milczycie, a głupi wam wierzy.

Hipokryty! wśród waszych wzdychań i pacierzy