Sypie na kralkę pełną pszenicy komięgę362.

przegrał niżnik, ów niżnik, co się był tak wsławił,

Zgniótł Antoni złoczyńcę i w komin wyprawił.

Marcin damie łeb urwał za dwa łaszty363 żyta,

Klnie Jędrzej nieszczęśliwy i zębami zgrzyta,

A że sąsiad na takąż jak on kartę stawia,

Dąsa się na sąsiada, mruczy i przymawia.

I ów przegrał i westchnął, a Jędrzej się cieszy.

Coraz więcej zgromadza zysk szulerskiej rzeszy:

Złoto brzęczy, ten daje, a tamten odbiera,