Słusznie się więc twych kroków pierwiastkowych194 boisz.

Rzadki na świat przychodzień, który by obfito

Nie zapłacił na wstępie oszukania myto195.

Strzeż się, nie żebyś grzeszył zbytnim nieufaniem,

Roztropna jest ostrożność; Piotr szedł za jej zdaniem.

Średniej się drogi trzymał i tak kroki zmierzał,

Że ani zbytnie ufał, ani nie dowierzał;

Piotr ocalał i chociaż podejścia nie szukał,

Choć szedł drogą poczciwych, filutów oszukał.

A to jak? Tak jak ślepy; ten, gdzie się obraca,