Przecież Maciej paradnie jedzie po ulicy,

Przecież laufry przed końmi, Murzyn za karetą201.202

Chcesz widzieć tajemnicę przed światem ukrytą?

Nauczysz się, bylebyś tym szedł, co on torem,

Bylebyś się pożegnał z cnotą i honorem,

Bylebyś czoło stracił203, dojdziesz przedsięwzięcia.

Zbądź się wstydu, a język trzymaj od najęcia204,

Czołgaj się, a gdy podłość rozpostrzesz najdalej,

Dokażesz, że przed tobą będą się czołgali.

Zyskasz korzyść niecnotą; ale to zysk podły;