Świat zepsuty

Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,

Wolno się na czas1 żenić, wolno i rozwodzić,

Godzi się kraść ojczyznę łatwą i powolną;

A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?2

Niech się miota złość na cię i chytrość bezczelna —

Ty mów prawdę, mów śmiało, satyro rzetelna.

Gdzieżeś, cnoto? gdzieś, prawdo? gdzieście się podziały?

Tuście niegdyś najmilsze przytulenie miały.

Czciły was dobre nasze ojcy i pradziady,