Skora do rozwiązłości, do cnoty leniwa.

Zapamiętałe15 starcy, zhańbione przymioty,

Śmieje się zbrodnia syta z pognębionej cnoty.

Wstyd ustał, wstyd, ostatnia niecnoty zapora;

Złość zaraźna w swym źródle, a w skutkach zbyt spora16,

Przeistoczyła dawny grunt ustaw poczciwych;

Chlubi się jawna kradzież z korzyści zelżywych.

Nie masz jarzma, a jeśli jest taki, co dźwiga,

Nie włożyła go cnota — fałsz, podłość, intryga.

Płodzie szacownych ojców noszący nazwiska!