Wyżeł i brytan II
Pan strzelił, trafił kaczkę, pies dostał1 i dobił,
A gdy postrzegł brytana, który nic nie robił,
Zgrzytnął zębami:
«My tylko sami,
Wyżły legawe2,
Dajem wam strawę3,
A wy śpicie, leniuchy».
«Patrz na moje łańcuchy —
Rzekł brytan, stróż domowy —