Wtedy zobaczywszy, że chłopca nie ma, — umrze; i strącą słudzy twoi siwiznę sługi twego, ojca naszego, w żałości do grobu.

Sługa zaś twój poręczył za chłopca u ojca mojego, mówiąc: Jeżeli go nie odprowadzę do ciebie, niechaj grzesznym będę809 przed ojcem moim po wszystkie dni.

A teraz niech też zostanie sługa twój zamiast chłopca810 niewolnikiem pana mojego, a chłopiec niechaj pójdzie z braćmi swoimi!

Bo jakże pójdę do ojca mojego, gdy chłopca tego ze mną nie będzie? Niechaj nie zobaczę niedoli, która spotka ojca mojego!”

Rozdział XLV

I nie mógł się Josef powstrzymać811 wobec wszystkich stojących przed nim812, i zawołał: „Wydalcie813 wszystkich ode mnie!” I nie został nikt przy nim, gdy się dał poznać Josef braciom swoim.

I podniósł głos swój z płaczem: i usłyszeli Micrejczycy, i usłyszał dom Faraona.

I rzekł Josef do braci swoich: „Jam jest Josef. Czy jeszcze ojciec mój żyje?” I nie mogli bracia jego odpowiedzieć mu, gdyż zlękli się przed nim814.

I rzekł Josef do braci swoich: „Przystąpcie też do mnie!815”; I przystąpili. I rzekł: „Jam jest Josef, brat wasz, coście sprzedali mnie do Micraim.

Ale teraz nie smućcie się, i niech to przykrym nie będzie w oczach waszych, żeście mnie tu sprzedali: gdyż dla utrzymania was wysłał mnie Bóg przed wami.