Niechaj będzie Dan wężem na drodze902, żmiją na ścieżce, co kąsa pęciny rumaka, że pada jeździec jego wznak!
Pomocy twojej wyglądam, o Wiekuisty!
Gad, — najeźdźcy napierać nań będą903, ale on odeprze ich pięty904!
Od Aszera tłuste pokarmy905, dostarczy on przysmaków królewskich.
Naftali łania chyża906, przemawia on słowami pięknymi.
Różdżką płodną907 Josef, różdżką płodną nad zdrojem908; latorośle jego rozkrzewiają się poza mur.
I jątrzą go i strzelają nań, i prześladują go909 łucznicy.
Wszakże pozostaje w mocy łuk jego i giętkimi są ramiona i ręce jego, z rąk Mocarza Jakuba, stamtąd — [od] Pasterza910, Opoki Israela!
Od Boga ojca twojego, który ci też pomoże911, i od Wszechpotężnego, który cię pobłogosławi912, błogosławieństwami niebios z góry, błogosławieństwami głębi leżącej nisko, błogosławieństwami piersi i żywota913!
Błogosławieństwa ojca twojego, które przewyższają błogosławieństwa przodków moich po granice wzgórz odwiecznych!914 Niechaj one zstąpią na głowę Josefa i na ciemię wybrańca braci swoich!