I upłynęło mu czterdzieści dni — gdyż tyle dni upływa na balsamowaniu — i opłakiwali go Micrejczycy siedemdziesiąt dni917.

A gdy przeminęły dni płaczu po nim, rzekł Josef do domu Faraona, mówiąc: „Jeżelim też znalazł łaskę w oczach waszych, powiedzcież Faraonowi tak:

Ojciec mój zaprzysiągł mnie, mówiąc: »Oto, ja umieram; w grobie moim, którym wykopał sobie918 w ziemi Kanaan, tam pochowaj mnie!« A teraz, chciałbym pójść i pochować ojca mojego, i powrócić!”

I rzekł Faraon: „Idź, a pochowaj ojca twego, jako zaprzysiągł ciebie919”.

I poszedł Josef, aby pochować ojca swego; i poszli z nim wszyscy słudzy Faraona, starsi domu jego, i wszyscy starsi ziemi Micraim.

I cały dom Josefa i bracia jego, i dom ojca jego; tylko dzieci swoje i trzody swe, i rogaciznę swą zostawili w ziemi Goszen.

Wyprawili się też z nim i wozy i jeźdźcy, tak, że poczet był bardzo wielki.

I doszli oni do klepiska Cierniowego920, które po drugiej stronie Jardenu i urządzili tam żałobę wielką i ciężką bardzo921; i obchodził po ojcu swym żałobę przez siedem dni.

I ujrzeli mieszkańcy ziemi tej, Kanaanejczycy, żałobę na klepisku Cierniowym i rzekli: „Żałoba to ciężka u Micrejczyków!” Przeto nazwano imię jego: Abel-Micraim922, które po drugiej stronie Jardenu.

Uczynili z nim tedy synowie jego, jako im był przykazał: