Onego właśnie dnia wszedł Noach i Szem, i Cham, i Jafet, synowie Noacha i żona Noacha, i trzy żony synów jego z nimi do arki —
Oni i wszelki zwierz, według rodzaju swego, i wszelkie bydło, według rodzaju swego, i wszelki płaz39 pełzający po ziemi, według rodzaju swego, i wszystko, co lata, według rodzaju swego, wszelakie ptactwo skrzydlate.
I tak weszło do Noacha, do arki, po parze z każdego ciała, w którym był dech żywota.
A te, które weszły — samiec i samica z każdego ciała weszły — jako polecił mu Bóg. I zamknął Wiekuisty za nim.
Był tedy potop przez czterdzieści dni na ziemi — i wezbrały wody, i podniosły arkę, i uniosła się wysoko nad ziemią.
I wzmogły się wody, i wezbrały bardzo na ziemi; i płynęła arka po powierzchni wody.
A wody wzmagały się coraz bardziej na ziemi; i pokryły się wszystkie góry wysokie, co pod całym niebem.
Piętnaście łokci wzwyż wzmogły się wody, i zakryte zostały góry.
I wyginęło wszelkie ciało poruszające się na ziemi — z ptactwa, i z bydła, i ze zwierząt, i z wszelkiego roju rojącego się40 na ziemi, i wszyscy ludzie.
Wszystko, w czyich nozdrzach tchnący dech żywota, ze wszystkiego, co na lądzie było, pomarło.