Słońce wzeszło nad ziemią, gdy Lot przybył do Coaru.
Wiekuisty zaś spuścił na Sedom i Amorę deszcz siarki i ognia, od Wiekuistego z nieba.
I zniszczył miasta te, i całą ową okolicę, i wszystkich mieszkańców tych miast, i roślinność ziemi.
I oglądała się żona [Lota] za niego, i stała się słupem soli216.
I wstał Abraham rano, [spiesząc] na miejsce, kędy217 stanął przed obliczem Wiekuistego.
I spojrzał na powierzchnię Sedomu i Amory, i na całą powierzchnię ziemi owej okolicy, i zobaczył, a oto wznosił się dym z ziemi, jako dym z pieca!
I tak stało się, gdy zburzył Bóg miasta owej okolicy, że wspomniał Bóg na Abrahama218, i wysłał Lota spośród zniszczenia, niszcząc owe miasta, w których mieszkał był Lot.
Lot zaś wyszedł z Coaru, i zamieszkał w górach, a dwie córki jego z nim; gdyż obawiał się pozostać w Coarze; i zamieszkał w jaskini, on i dwie córki jego.
I rzekła starsza do młodszej: „Ojciec nasz starym, a mężczyzny nie ma na ziemi219, który by przyszedł do nas zwyczajem całej ziemi.
Chodź, upoimy ojca naszego winem, i położymy się z nim, a zachowamy z ojca naszego potomstwo”.