lub ją, przeciwnie, zaniedbując

(cóż różni prysznic i pogrzebacz? ) —

tęsknię do tego kraju, gdzie z ziemi podnosi się kromkę Chleba.

Imaginując sobie Boga.

Na przykład jako Astro-loga

dyktującego ruchy gwiazdom —

tęsknię do tego kraju, gdzie grzechem jest popsuć bocianom gniazdo.

Jadąc i jadąc do Bizancjum

z ukrytą pod dnem snów monstrancją

przeciw wieszczbiarstwu i alchemii —