„W drzwiach domu mam zamek Gerda. Jak go sprzedają,

to z pięcioma kluczami. Już zgubiłam trzy.

Ciągle gubię klucze, po prostu. Ale tego od Ciebie

nie zgubię na pewno. Bo to klucz do mnie...”

Podłoga zasłana maszynopisami, zimowy pejzaż, jestem jurorem

w poetyckim konkursie. Słodycz grafomanii. Dmuchawce

na wietrze, ulatujące sylaby. Dlaczego rząd nic nie robi

w sprawie entropii? „Absolutnie Twoja”. Gaz do dechy,

celki zakonne, dyskoteki, gwałt

ze szczególnym okrucieństwem. Byłem głupi, że nie przemyłem od razu