A Bogu się to nie upodobało:

Lubo1010 nas karał, póko mu się zdało,

Ulitował się naszej niewinności,

Dał się ich nabić pewnie do sytości.

Kajdany, które na nas zgotowali,

Sami się słusznie nimi nabrząkali,

Takami wożąc dumni bojarowie

Wały i groble, jako nie-panowie.

Napoili krwią miasta, pola, lasy.

I wszystek ludzi wybór tymi czasy