Reskrypt na elekcyją króla JMości.
„Wszem wobec i kożdemu z osobna, komu o tym wiedzieć należy, ku potomnej pamięci oznajmujemy: iż jako nic nie mamy w obowiązku naszym królewskim pożądańszego, jako conservationem2740 praw, od nas i najaśniejszych przodków naszych Rzpltej nadanych i zaprzysiężonych studere2741, tak lubo wolna elekcyja tymże narodom wedle praw jest dostatecznie warowana tak, że żadnej wątpliwości w sobie nie mające i nienaruszone ma zachowanie, chcąc jednak to osobliwe nasze studium2742 na poparcie i potwierdzenie w tejże wolnej elekcyjej praw napisanych, od świątobliwych przodków naszych domu Jagiellońskiego nadanych, jako ostatni ich potomek poświadczyć, niniejszym skryptem też prawa stwierdzamy, nienaruszone mieć chciemy i obiecujemy, że za panowania naszego mimowolną elekcyją na królestwo polskie nikogo quoquo modo2743 wsadzać nie dopuściemy, i owszem przeciwko temu, który by tego attentować2744 ważył się, [jako] contra hostem patriae procedemus2745 według dawnych i świeżych praw. Na co się dla lepszej wagi ręką własną podpisujemy i pieczęć koronną przycisnąć rozkazujemy”.
Po skończonym i podpisanym traktacie ruszyliśmy się spod Łęgonic ku Radomiu, bo też i Lubomirski był nad Wisłą. Przyszliśmy pod Jaroszyn2746; tam dopiero naznaczono miejsce panu Lubomirskiemu do deprekacyjej2747 i poprzysiężenia postanowionego traktatu. Przyjechał tedy w kilkuset towarzystwa i starszyzny do obozu2748. Dwie tylko chorągwie pancerne królewskie stały w placowej straży, a insze było wojsko po swoich szałasach; do namiotów jednak królewskich naschodziło się kompaniej siła widzieć tę ceremonią. Skoro wszedł do namiotu, przemowę skończywszy, gdy już przysięgać miał, wraz wszystkie płoty u namiotów opuszczono, żeby wszyscy mogli widzieć. Po skończonej tedy owej ceremoniej pojechał król do Warszawy, a pan Lubomirski do Janowca2749, wybierać się na to exilium2750 za granicę. Jednak tam nieszczęśliwie wyjechał, gdyż tam umarł we Wrocławiu2751, ale umarł dobrowolnie, na ból tylko głowy narzekając i tak mówiąc: „Kto głową robi, na głowę umierać musi”. Tylko że to był zamieszał Rzpltą, i dlatego jedni [go] żałowali, drudzy się cieszyli z jego upadku. Aleć potem i hetman wielki Potocki2752 podziękował temu światu; znać, że to królowa Ludwika, jako primum caput2753 tych wszystkich fakcyj kondeuszowskich, potrzebowała na wjazd swój do nieba asystencyjej, zaprosiła z sobą hetmanów, a potem niezadługo i ślepego konsyliarza a najwierniejszego swoich fakcyj koadiutora; a potem i inszych wielu powędrowali za królową, sprawić się na tamtym strasznym trybunale.
Skończył się tedy ten rok z wielką mizeryją i uciążeniem nobilitatis2754 i ubogiego poddaństwa, a oni się pogodzili między sobą in perpetuum silentium2755 przez amnestyją i już gęby nie śmiał nikt rozdziewić o krzywdy poczynione ani się do prawa udawać, bo zaraz oczy zarzucano amnestyją, że to już wszystko okrywać powinna. A czy nie lepszaż to rzecz była pogodzić się, nie rozlewając tak wiele krwie ludzkiej, nie pustosząc ubogiej ojczyzny? I moglibyśmy byli co dobrego zrobić z nieprzyjacielem koronnym i wiosek byśmy byli nie spustoszyli, i ci ludzie, których ta wojna trawiła, przygodziliby2756 się byli na inszą Rzpltej potrzebę, a nade wszystko Boga byśmy byli nie rozgniewali.
Rok pański 1667
Przyjechałem do rodziców na całą zimę do Węgrzynowic2757; tam konwersowałem często z panem Lipskim2758, wojewodą rawskim, i z panem Śladkowskim 2759, kasztelanem sochaczewskim. Tym obiema panom [Bóg] tak do mnie skłonił serce, że obadwa życzyli mię sobie postanowić2760 w domu swoim. Wojewoda upodobał mię z jednej mowy na sejmiku electionis2761 podkomorzego i na jego samego wjeździe na województwo i znowu potem, kiedym kilka razy marszałkował na sejmikach; stąd mi przyznawał jakąś activitatem2762 i kochał mię bardzo. Bo przecie i w wojsku służąc, kiedym przyjechał do ojca a sejmik nastąpił, nigdy nie omieszkałem go; to przecie i przysłużyłem się komu i czasem kazali mi sobie marszałkować, i czasem mi się zdarzyła ta usługa, że się ludziom podobała; z tej tedy racyjej miałem u nich obserwancyją2763. Na sejmiku przedsejmowym podczas amnestyjej pana Lubomirskiego in anno praeterito2764 marszałkowałem. W tym znowu roku także na przedsejmowym, który był 7 februarii2765 w Rawie, marszałkowałem i koniecznie chcieli, żebym był i posłował; alem się wymówił, że mi ociec denegował2766 kosztu (który też był na tym sejmiku), a tam trzeba się było pokazać. Posłowali tedy protunc2767: Adam Nowomiejski, wiceinstygator koronny2768, i Anzelm Piekarski, cześnik rawski2769, którym dałem instrukcyją z artykułami dosyć ostrożnymi i do materyjej sejmu tego dosyć należącymi taką:
Instrukcyja Ich Mościom PP. Posłom ziemie rawski[ej]: JMości Panu Adamowi Nowomiejskiemu, wiceinstygatorowi koronnemu, sędziemu grodzkiemu rawskiemu, i JMości Panu Anzelmowi Piekarskiemu, cześnikowi rawskiemu, zgodnie obranym, na Sejm 6-niedzielny z koła rycerskiego dana.
Wszystkiemu jawno to światu, jak ubolewać cała ojczyzna musi, wziąwszy przed oczy, w jak ciężkie przez nieżyczliwe malevolorum conatus2770 zachodzi labirynty2771, gdy w tak niebezpiecznym zostawująca paroksyzmie miasto pociechy niewdzięczność i żadnej w obronie swojej przez rozerwane sejmy nie odnosi nadzieje. Co że jest z nieznośnym JKMości, Pana naszego Miłościwego, żalem, przyznać to kożdy musi, uważywszy, z jak wielkim niewczasem swoim, jako pan dobrotliwy, około tego pracował, żeby był po trzech zerwanych sejmach ten przynajmniej czwarty do szczęśliwego przyprowadził efektu i upadającej mógł dextram porrigere2772 ojczyźnie; lecz że w tym terminie przez zazdrościwej fortuny adversitates2773 nie przyszło JKMości, PNMł[ościwe]mu, swojej przeciwko tej ojczyźnie wyświadczyć propensyjej2774, któż nie przyzna JKMości około dobra pospolitego pieczołowania, widząc, jak niewymowny mimo się puściwszy żal, znacznej z uszczerbkiem zdrowia swego nie uważając fatygi i niewczasów, szczególną przed oczami mając curam boni publici2775, sejm piąty po rozerwanych czterech stanom Rzeczypospolitej składa, chcąc, żeby na pewnym collocare Rempublicam2776 fundamencie i przez wczesne consilia2777 jako najpierwszą periclitanti patriae2778 prowidować2779 obronę. Co że z dobrotliwej JKMości, PNMł[ościwe]go, scaturisat2780 łaski, zlecamy to Ich Mościom, PP. Posłom naszym, żeby naprzód szczerą naszę poddańską poniesionego żalu i fatygi JKMości, PNMł[ościwe]go, opowiedziawszy kondolencyją a fortunnego w długie lata JKMości powinszowawszy panowania, powinne nomine2781 całego koła naszego za ojcowskie bonum2782 tej ojczyzny pieczołowanie uczynili dzięki.
1. A że przez częste, a nie na żadnym praw[n]ym zasadzające się fundamencie kontradykcyje2783 sejmy się rozrywają, co że jest cum summo Reipublicae detrimento2784, dlatego zlecamy to Ich Mościom Panom Posłom naszym, żeby ante omnia2785 wynaleźli modum concludendi2786 sejmów, certa lege2787 ograniczywszy, żebyśmy tandem aliquando2788 szczęśliwie skończonych mogli się doczekać konsultacyj.
2. Potem mają upraszać PP. Posłowie nasi króla JMości, aby traktat łęgoński, który najgruntowniejszym jest domowego uspokojenia fundamentem, zaraz post absoluta vota2789 JMPanów senatorów był aprobowany, in quantum by2790 by się jednak izbie poselskiej wszystkie zdały kondycyje.