Żeby w słońce wlepiły śmiele oczy obie.

Słońce jest dobra sława, którego promienie

Rozganiają w człowieku wszelkie gnuśne cienie;

Kto się do sławy bierze, jako w słońcu chodzi,

Bo go do tej [jasności własna cnota wodzi3697].

Orzeł jest to król ptaków; więc mogę formować

Stąd syllogizm3698 bezpiecznie, że skrupulizować3699

Nie trzeba, żeby rodził sobie nierównego,

Ale dzielnością, sławą, jak godny — godnego.

To już gentilitium stemma3700; dom zaś jaki