a biały twój Serafin

zstępuje ku mnie z Krzyża,

zaś na promiennym obłoku

ptaszęta wiją gniazda

i nucą...

Uciszcie się, ptaszkowie! Brat wasz pieśń chce śpiewać,

albowiem serce mu rośnie,

że może cierpieć Cierpieniem,

z którego rodzi się Miłość...

Że wyciągnąwszy ramiona