i jam cię nie obraził

choćby najmniejszym drgnięciem

przyczajonego Grzechu.

Zaś patrząc w twoje oczy,

w ciche, głębokie oczy,

w których się zamknął Raj,

nim jeszcze zdradny wąż

owinął w swoje kręgi drzewo Zła i Dobra,

Miłości czuję prawdę,

jeżeli jest jaki oddech,