a korni braciszkowie

na prostych niosą marach

to grzeszne ciało moje,

owite w czarny habit...

Serafin schodzi z Krzyża

i Śmierć spogląda ku mnie

łagodną głębią źrenic

Twojej wybranki Klary —

bądź pochwalony przez mą siostrę Śmierć...

. . . . . . . . . . . . . . .