Rozkrzyżuj silne ramiona

i paznokciami wpij się w twardy głaz

i odwróć oczy od onej przestrzeni,

w której rozsadza horyzontów krańce

ta Głowa, w cierń uwieńczona!

Nie patrz, gdzie siadła jasnowłosa Ewa,

wygnana z raju na wieczysty czas,

mająca zbrodnię u swych białych stóp,

wieczyście żarta płomienistą żądzą

winy i grzechu...