i wzrok utkwiwszy szyderczy

w twych oczach, obłędnych z żalu,

na świat się cały rzechotał

wielkim, szyderczym rzechotem...

A poza tobą — jak blisko! jak blisko! —

huczało pieśnią potężnych zapomnień

i przepotężnych pożądań

i nieodkrytych, Twórcy pełnych głębin,

i uświadomień potężnego szczęścia

to wielkie, święte, jasne, nieskończone