Ręceś mi przekłuł i nogi

i krew mi cieknie z głowy,

a oto z Krzyża

zstępuje ku mnie w przechwalebnych ogniach

biały Serafin

i radość w serce mi leje

i z duszy śpiewne wytwarza narzędzie,

ażebym śpiewał i grał,

ażebym sławił i wielbił

Rozdawcę bolesnych stygmatów,