od pozłocistych zastaw.

Śpiew, harfy, chutne38 krzyki

i nagie ciała w pląsach:

świat wszystek się rozszalał,

jak tabun dzikich koni

bez uzdy i wędzidła.

Sam Szatan mu przygrywał

i suknie zdzierał z kobiet

i warkocz im rozplatał

i rzucał je pijane