Święty a Nieśmiertelny,

zmiłuj się nad nami!

I niechaj łzy,

które o jasnym poranku

wiszą na kłosach wypoczętych zbóż

lub szkliwą pianą okrywają kępy

w sen otulonych traw,

zmienią się w głośne skargi

i bez ustanku

płyną do Twoich zórz...