I

Chaty rzędem na piaszczystych wzgórkach,

Za chatami krępy sad wiśniowy,

Wierzby siwe poschylały głowy

Przy stodołach, przy niskich obórkach.

Płot się wali; piołun1 na podwórkach;

Tu rżą konie, ryczą chude krowy.

Tam się zwija dziewek wieniec zdrowy

W kraśnych2 chustkach, w koralowych sznurkach.

Szare chaty! nędzne chłopskie chaty!