II

Tam, za wioską — przyjm, Ojcze nasz, dzięki! —

Jak pszeniczne kołyszą się ławy!

Żyto, jęczmień i owies złotawy

Jak zginają ziarniste swe pęki!

Wiatr od pola się rozgrał — czyż w jęki? —

Z dróg się mgliste podnoszą kurzawy;

Nad drogami, śród pokrzyw i trawy,

Skrzypią krzyże, godła łez i męki.

O Ty Boże! o Chryste! o Panie!