wszystkoć przebaczam, przyjmij mnie w swój dom!

Mówią po świecie, żem ja wziął srebrniki —

ty wiesz najlepiej, żeś ty je targował!

Zdrada mnie twoja nie piecze!

Wszyscyśmy zdrajcy!

Człek człowiekowi jest równy —

Ja zwę się Judasz, i tyś jest Judaszem,

wszyscyśmy bracia Judasze —

weź przyjacielu w dom —

nalej–że mi, karczmareczko,