pomięta...

Wiesz, życie marne! nie żałuj!

Dam ci swój stryczek, po co masz po świecie,

biedna niewiasto, rozwłóczyć swą hańbę!

Nie! Zgińmy razem — naprzód ty, a potem —

mam tu w zanadrzu kropelkę, wystarczy,

wprzód ty, dziewczyno, a potem —

Czemu mnie ścigasz?

Gdzież Twoja wielka, uwielbiana miłość?

Gdzież Twoja litość?