z Pańskiej Golgoty, czepiając się ręką

zbrojnych pachołków, co Mu twarz opluli,

ale to czuję, że nie żar urągań

aż do obłędu mnie piecze,

tylko bezbrzeżny, Chrystusowy ból!

Tylko przymknięte powieki,

na które patrzyć się muszę

na Weroniki chustce

tyle ach! tyle lat!

Tylko te smutne źrenice,