prometejowe rzesze,

Z rozdartych leją łon

ból świata i ból własny:

„Gotuje–li nam grób,

czy z głazów swych wykrzesze

Niszczący wszelki skon

żywota promień jasny?”

Tak płynie dźwiękiem harf,

które wiecznego bytu

I wiecznych żądzą prawd