Biegliśmy, a tu lód

i mgły i wiew mogilny!

Kto zbawi, Czart czy Bóg?

O mocy Przeznaczenia!”...

Tak on Manfredów ród

w rozpaczy łka bezsilnej.

Z wolna się wieczny byt,

znak wiecznych prawd z tej mroczy

Dobywa: chłodny blask

skał nagość opromienia...