Na fundamencie pewnym zbudowany!

Kolumnadami opasan dokoła,

Kararyjskiemi gmach ten błyszczy ściany,

Kwiatów wzorzystych girlandą owity,

W fali, patrz! kąpie swoje greckie szczyty!

Rozczarowania na co i boleści

Szukać gdzieś w sferze, chmurami zakrytej,

Kiedy nadziei spełnienie się mieści

W drżących objęciach jasnej Afrodyty?

Na co szturmować, gdzie kłam zasiadł w gości,